Krem z brokułów na zmarszczki

Nie, to nie żart. Zamiast więc przymierzać się do wypełniaczy, botoksów i innych jadów kiełbasianych… Brokułem się namaszczajcie. Od środka.

Bo to arcywarzywo. Ba! To super warzywo. Nic dziwnego, że zasila listę tak zwanych superfoods, czyli spis najzdrowszych pokarmów świata. W końcu leczy, przeciwdziała, dodaje podupadłemu śmiertelnikowi skrzydeł, a tym samym odejmuje lat… BROOOOO-KUUUUUŁ GÓÓÓÓ-RĄĄĄĄĄ!

Po pierwsze. Działa jak hamulec na raka. To dzięki sulforafanowi, czyli silnemu antyutleniaczowi, od którego brokuł aż kipi. To on sprawia, że nowotwory: prostaty, piersi, jelita grubego oraz płuc (najpowszechniejsze przypadki) mniej zagrażają zdrowiu. A jak już zagrożą, to szybciej tracą swoją podłą moc.
Po drugie. Dzięki potasowi – którego brokuł jest nieposkromionym źródłem – obniża ciśnienie krwi, a zatem oddala ryzyko m.in udarów mózgu – zmorę nadciśnieniowców.
Po trzecie. Chroni przed chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy, a więc przed katem nadwrażliwców i chronicznie zestresowanych. To też sprawka sulforafanu.
Po czwarte. Odmładza. Brokuł jest zielony, co oznacza, że zawiera chlorofil, dużo chlorofilu, parafrazując – eliksir życia, zwany zieloną krwią. Dzięki temu barwnikowi wymaltretowany i rachityczny organizm potrafi podnieść się jak Feniks z popiołów, z najgorszego nawet położenia. Chlorofil świetnie regeneruje zmęczoną i podtrutą wątrobę, wzmacnia osłabione krwinki. A do spółki z magnezem i witaminą C z brokułu działa na ciało i duszę lepiej niż lifting.

To co? To na początek może brokułowy krem? Dla mięsożerców obowiązkowo z odrobiną umami.

 
KREM Z BROKUŁÓW

Składniki
3 brokuły
włoszczyzna: 3 marchewki, 2 pietruszki, kawałek pora, kawałek selera
3 cebule szalotki
2 listki laurowe
2 kulki ziela angielskiego
1 łyżeczka suszonego lubczyku

1 golonka z indyka
masło klarowane
pieprz, sól
gęsty jogurt
natka pietruszki albo uprażone płatki migdałów

Przepis

  • W dużym garnku zalewamy sporą ilością wody indyka, dodajemy obraną, pokrojoną włoszczyznę, ziele angielskie, liście laurowe i lubczyk. Gotujemy około 50 minut.
  • Pod koniec gotowania wrzucamy umyte różyczki brokułów i gotujemy około 10 minut.
  • W tym czasie na klarowanym maśle szklimy posiekaną cebulę. Dorzucamy do zupy. Gotujemy przez chwilę, a następnie wyławiamy mięso, listki laurowe, ziele angielskie, włoszczyznę, zostawiając marchewkę i pietruszkę. Blenderem miksujemy je z brokułami na gładką emulsję.
  • Doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Doprowadzamy do wrzenia.
  • Na talerzu do kremu dodajemy łyżkę jogurtu, natkę pietruszki albo podprażone na suchej patelni płatki migdałów.

fot. Błażej Pałucha

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website