Nasz burger od(c)hamiony

Nie da się ukryć, że awansował. I to w spektakularnym stylu. Zerwał z wizerunkiem śmieciowej kanapki z kotletem ze zmielonego przysłowiowego psa z budą, w pseudo-bule napompowanej spulchniaczami. Stał się absolutnym liderem nowej, ulicznej gastronomii. Zauważcie, że nawet nazwę zmienił. I dziś już nie taki ham… Obecnie street food bez burgera nie istnieje. I chyba […]