Nasz food porn

Gdyż, ponieważ, bo… festiwal szparagów w naszym życiu od kuchni uznaliśmy za oficjalnie otwarty… uwierzcie nam… to one codzienne (od dwóch tygodni prawie) wygrywają na naszych kubeczkach smakowych pierwsze skrzypce.
Właściwie to moglibyśmy się nimi namaszczać. Że jak burżuje? Chyba jak „gupki” jakieś. Bo jak tak dalej pójdzie, to my pójdziemy z torbami. A tu dzieci trzeba wykarmić. I oprać. I wykształcić. I pies jeszcze na utrzymaniu. I jak żyć, panie, jak żyć, gdy obsesja na punkcie tych jarzynowych, bezwstydnie fallicznych arcydzieł przerasta racjonalne myślenie… Szczęście, że nie tuczą. Bo kalorii w nich tyle, co kot napłakał. To i po szparagowym maratonie będziemy przypominać… szparagi. A że spłukane? A kto napalonemu zabroni?! 😉

P5100449

TAGLIATELLE ZE SZPARAGAMI I KREWETKAMI

Składniki
zielone szparagi
surowe krewetki
trochę czosnku
oliwa
masło
natka pietruszki
kolorowy pieprz, sól morska

Przepis

  • Obrane i pokrojone na kawałki szparagi (a jeszcze lepiej – same główki) gotujemy w osolonym wrzątku razem z makaronem.
  • Na rozgrzanej oliwie podsmażamy posiekany czosnek, surowe krewetki i doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i morską solą.
  • Dodajemy ugotowany makaron i szparagi. Dolewamy nieco wody z ich gotowania i łyżkę masła.
  • Dokładnie, ale bardzo delikatnie łączymy składniki (cały czas podgrzewając).
  • Na końcu dosypujemy solidną garść posiekanej natki pietruszki i jeszcze raz delikatnie mieszamy.

Pytanie: jakie wino do szparagów pożenionych z krewetkami? Oczywiście Sauvignon! Poza wszystkim to najpopularniejszy biały szczep winogron na świecie. Można więc w ciemno zestawiać je z warzywami, makaronami i owocami morza. A jeśli to będzie Sauvignon rodem z Nowej Zelandii [KLIK], ze swoim agrestowo-ziołowym charakterem… Orgazm nad talerzem na mur-beton. 😉

hawkes-bay-sauvignon-blanc-2014-alpha-domus
źródło: www.sklep.13win.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website