Przycieraki raz!

Szare albo żelazne. Tak nazywają je w Wielkopolsce, w krainie tymi niezbyt wyględnymi kluchami smakującej. Na Mazowszu – przeciaraki albo przycieraki. Bo tam też się nimi, jak Bzura szeroka i głęboka, zajadają. I chwała Bogu! Bo dzięki temu, że całe Księstwo Łowickie od stuleci je warzy, o ich istnieniu wiemy i my. Przycieraki autorstwa jednej […]

Gąski, gąski do pieca!

W Japonii mają wołowinę kobe, z krów pojonych piwem i masowanych jak w SPA. W Hiszpanii – wieprzowinę z czarnej świni iberyjskiej raczonej pieczołowicie wyselekcjonowanymi żołędziami. A my mamy białą owsianą gęś kołudzką – bentleya wśród drobiu – nasze narodowe dziedzictwo kulinarne, eksportowy delikates i chlubę na miarę czarnego kawioru z jesiotra w Rosji. Dziś […]

Swojska pasta i basta!

Jajeczna, twarogowa, sardynkowa, z makreli. Relikt PRL-u. Kulinarna prehistoria. Pasta kanapkowa. Już samo brzmienie tej zbitki słownej działa na nas jak maszyna czasu. Są jeszcze w kraju nad Wisłą tacy, co robią pasty do chleba? Jako to drzewiej bywało? Są! Na przykład pani Tereska – najcudowniejsza kucharka pod słońcem, autorka posiłków w przedszkolu, do którego […]

Chorizo jak bycza krew

Gdybyśmy mieli odpowiedzieć na pytanie, czym kierujemy się przy wyborze miejsc z myślą o naszych wakacjach, odpowiedzielibyśmy: JEDZENIEM! Okej! Może nie jesteśmy obieżyświatami, którzy nie z jednego pieca na kuli ziemskiej chleb jedli. Co to to nie! Bo nie oszukujmy się! Żeby móc beztrosko odbywać podróże kulinarne do najdalszych, najbardziej ekscytujących zakątków świata, w dodatku […]

Nasz burger od(c)hamiony

Nie da się ukryć, że awansował. I to w spektakularnym stylu. Zerwał z wizerunkiem śmieciowej kanapki z kotletem ze zmielonego przysłowiowego psa z budą, w pseudo-bule napompowanej spulchniaczami. Stał się absolutnym liderem nowej, ulicznej gastronomii. Zauważcie, że nawet nazwę zmienił. I dziś już nie taki ham… Obecnie street food bez burgera nie istnieje. I chyba […]

Danie z dyni, które leczy

W poprzedniej notce podzieliliśmy się z Wami historią żywcem z naszego życia wyrwaną (o tu). I już wydawało nam się, że te ostatnie doświadczenia z dynią definitywnie przekreślą jej obecność na naszym stole… Ale nie! Najzwyczajniej lubimy dawać jedzeniu kolejną szansę. Tak też się stało ubiegłej soboty. Na fali Halloween podjęliśmy próbę i znowu uwarzyliśmy […]

Ciasto rybaka

Nie wiemy jak Wy, ale my, zawsze kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy, zaczynamy błądzić w czasoprzestrzeni niczym dzieci we mgle. Marny żywot, bo pogrążony w ciemnościach przez większość doby, rujnuje naszą strefę komfortu. Odcięci od dziennego światła zamieniamy się w rośliny pozbawione fotosyntezy… Żeby przetrwać pół roku w mroku trzeba się jakoś otorbić. W […]

Mięsem i winem

No to jesteśmy. W duecie i dwugłosie. Czy w zgodzie, że lukrem się ulewa? Hehehe (w tym momencie usłyszcie uszami wyobraźni szyderczy, gromki śmiech). W życiu małżeńskim – także nad michą – różnie przecież bywa. Od miłości do nienawiści dzieli zaledwie łyk lub kęs. Jedno jest pewne: jak jeden mąż, a nawet żona KOCHAMY JEŚĆ! […]