Świąteczna nalewka

I gdzie te grudnie ścięte lodem i przysypane hojnie śniegiem? Że gdy człowiek wychodził do sklepu na rogu, wracał z odmrożonym nosem niczym polarnik po wyprawie na Biegun Północny? I gdzie te grudnie, gdy na samą myśl o odśnieżeniu auta czy wizję stania i czekania w nieskończoność na wygwizdowie na spóźniony autobus (bo zima znowu […]

Prezent na całe życie?

Pamiętacie swoje pierwsze zabawy w kuchni? Nie w kuchnię? A w kuchni! Z całą tą ekscytującą papraniną, mieszaniną, babraniną…? Pod czujnym okiem mamy czy babci? Może nawet taty albo dziadka? Pamiętacie co lubiliście z nimi pichcić najbardziej? Założymy się o tuzin świątecznych pierników z lukrem, że były to zabawy z ciastem. Każde dziecko tak ma. […]

Kluski jak czekolada

To danie robi się w 10, no może w 15 minut, przy założeniu, że omastę przyrządza się równolegle z gotowaniem makaronu. Procedura prosta jak budowa cepa. A może i prostsza. Boczek, chili, czosnek, oliwa, natka pietruszki, parmezan i spaghetti. Każdy chyba w kuchni ma. Jak nie, to łatwo kupi. Miska szczęścia za parę groszy. Po […]

Herbata ze szczyptą magii

Grudzień dla nas wciąż ma smak i zapach mandarynek, przyprawy piernikowej i gorącej herbaty z miodem. Najcudowniejsze echo dzieciństwa… Szczęście, że cała ta cytrusowo-korzenna kakofonia firmuje jeden miesiąc w roku. Bo ma szansę nigdy nie spowszednieć. I może dlatego tak intensywnie masuje nasze zmysły? Ośmielamy się wręcz stwierdzić, że robi to lepiej niż masażysta w […]

Śpieszmy się kupować wina z Biedronki…

…tak szybko wychodzą… Dowód? W ostatnich dniach pojawiło się w nowym biedronkowym „Wyborze Sommeliera” (to taka odświeżana co jakiś czas przez Biedronkę oferta) chilijskie wino Petirrojo. Za 19,99 zł (!). Super cena. Ładna etykieta. Zgrabna butelka. Coś nam z tyłu głowy szeptało, że grzechem śmiertelnym byłoby nie spróbować. To chyba oczywiste, że nie mogliśmy pozostać […]

Stek – kawał skurczyBYKA cz. 1

Kiedy tak spojrzeć na niego z boku – bryła mięcha. Prymitywne żarcie dla Flinstonów. Ani prezencji, ani atencji.. Grubiański kotlet. Brzydal. Oj mylą się ci, którzy sądzą, że stek to karma dla jaskiniowca. Stek z krwi i kości to więcej niż jedzenie. To crème de la crème mięsnego repertuaru. Wielce osobliwy kąsek. Indywidualista. Do szczęścia […]

Porzuć colę! Pij Bożole?

Z Beaujolais Nouveau jest tak, że albo jest złe, albo… jest złe. O dziwo, tegoroczne nie było ani złe, ani złe. Właściwie było całkiem niezłe. Jak na Beaujolais, of kors. Znowu daliśmy się magii marketingu za portfel złapać. Jak co roku, od 10 lat. Rok w rok lecimy z wywieszonym językiem w trzeci czwartek listopada do […]

Romans z Tigerem

Gdy ci smutno, gdy ci źle, idź do Tigera i pociesz się! Tak, jak zrobiliśmy to my. To znaczy ja. W sensie żeński pierwiastek Mięsa i Wina. Bo przecież męski nigdy tego nie zrozumie. Najważniejsze, że akceptuje. 😉 Kocham Tigera! Bezinteresownie, bez dwóch zdań. Przysięgam! Z reguły wpadam do niego z zamiarem, by sobie popatrzeć, […]

Grzaniec z kiszonego ogórka

Zaprawdę zachodzimy zgodnie w głowę: jak to się stało, że to rosół otrzymał tytuł zupy, która niczym eliksir stawia na nogi zmarzniętych cherlaków, ofiary bakcyli i szpitalnych rekonwalescentów. Że rozgrzewa? Okej! To możemy potwierdzić. Zupy, zwłaszcza mięsne, które gotuje się pół dnia, na ogół takie własności mają. Zresztą Ameryki nie odkryliśmy. Wiedzieli już o tym […]