Mieloniak raz!

Podobno Polacy dzielą się na dwa, stojące w opozycji do siebie obozy: bandę schaboszczaka i bandę mieloniaka. I za swoimi kotletami są gotowi wskoczyć w rozgrzany tłuszcz. Prawda li to? Bo nam to się jakoś w głowach z trudem mieści. Przecież słabość do jednego nie wyklucza sympatii do drugiego. Nasza smakowa tolerancja tego najlepszym przykładem.

Nie ma, że ten lepszy, a tamten gorszy. Każdy z nich zasługuje na szacunek i uznanie. Warunek? Ma być uczciwy i z sercem na talerzu. Żadnych półśrodków i dróg na skróty. Ma być tak, jak (pra)babcia przykazała.
Zamiast więc apetyty dzielić, gódźmy! To przy stole wbrew pozorom możliwe. 😉

Zacznijmy od karminadla. Klasyka gatunku barów mlecznych, stołówek szkolnych i śląskiej kuchni. Ale uprzedzamy! Nie będzie fit. Będzie fat.
Cóż… w końcu tradycja – niechby zaserwowana raz na ruski rok – zobowiązuje.
Zatem bierzcie i jedzcie z tego wszyscy. Ponad kulinarnymi podziałami! 😉

 

TRADYCYJNE MIELONE

Składniki
30 dag mielonego mięsa wieprzowego
30 dag mielonego mięsa wołowego
1 średnia posiekana cebula
1 czerstwa kajzerka
mleko
1 jajko
sól, pieprz
tarta bułka
olej rzepakowy
smalec (najzdrowszy będzie gęsi)

Przepis

  • Kajzerkę namaczamy w mleku, po czym odciskamy.
  • Na oleju szklimy cebulę.
  • W misce mieszamy mięso, cebulę, namoczoną kajzerkę, roztrzepane jajko i doprawiamy solą oraz pieprzem.
  • Wszystko łączymy na gładką masę.
  • Z masy lepimy zgrabne kulki, które spłaszczamy dłonią.
  • Kotlety obtaczamy w bułce tartej i smażymy na smalcu, około 2-3 minut z każdej strony.
  • Przed podaniem wsuwamy jeszcze na 10-15 minut do piekarnika nagrzanego do 150 stopni C.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website