Strefa (komfortu) kibica

Czipsy, chrupki, orzeszki słone… To od nich chrupie, chrzęści i trzeszczy strefa kibica, choć to przecież antyjedzenie, żywieniowe zło. Okej, okej, zgoda! Mówią, że od piwa głowa się kiwa… Tyle tylko, że browar, szczególnie ten szlachetny, rzemieślniczy, ma też drugą, jasną moc. Pity z głową właśnie – leczy i zapobiega: trzyma ciśnienie i nerki w ryzach, odsuwa widmo cukrzycy, wzmacnia kości… I to „autentyczny”, niezaprzeczalny fakt. Tymczasem czipsy? Bezwartościowe, słone jak ocean zapychacze żył…

Zatem dlaczego to one futbol firmują? Czy naprawdę piłka nożna musi mieć ich smak? Nonsens! Chcemy Wam udowodnić, że tak być nie musi.

Oto nasza domowa strefa kibica. Z temperamentem i południowym przytupem. Na skoczną hiszpańską nutę. Do polskiego piwa. Nasz piłkarski, gorący mini tapas bar. Z nim przynajmniej smak porażki nie będzie słony tak. 😉

Do przoooooduuuu POOOOOOLSKOOOO!!!

 

  • PIECZONE CHORIZO

Kiełbasę chorizo kroimy na plasterki. I przekładamy do niedużej żaroodpornej miseczki. Dodajemy ząbek czosnku, listek laurowy i zalewamy trzema łyżkami oliwy. Wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika i zapiekamy przez około kwadrans.
IMG_20160616_143649

 

  • SMAŻONE PAPRYCZKI PIMIENTOS DE PARDON

Papryczki (szukajcie w Biedronce) myjemy, dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym i smażymy na oliwie z każdej strony (jeśli nakłujemy każdą z papryczek, wówczas nie będą podczas smażenia strzelały tłuszczem). Usmażone przekładamy do miseczki, zalewamy oliwą z patelni i posypujemy morską solą gruboziarnistą.

IMG_20160616_143752 (1)

OLE!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website