Do re mi fasola si dooooo!!!!

O ile myśl o jedzeniu czerwonej fasoli z puszki w burrito zawsze pozytywnie nas nastrajała, o tyle skojarzenie z białą gotowaną fasolą nigdy nie budziło w nas wielkiego entuzjazmu, euforii czy ekscytacji. Kojarzyła nam się mianowicie z mało wyszukaną, PRL-owską fasolką po bretońsku albo przaśną zimową fasolową. Jakiś taki na odwal barowy zapychacz na tle ceraty, bure i ponure jadło, jeden z gastro-symboli smutnej epoki.
Ani jedno, ani drugie nie chciało wyjść spod naszych rąk, by zagłuszyć marsza grających z głodu kiszek. Wygląda na to, że podobnie jak do whiskey czy śledzi, do  tego popularnego niegdyś w polskiej kuchni strączka najzwyczajniej trzeba dojrzeć, zmądrzeć, dorosnąć. A może to wegańska moda na retro warzywa nieco odczarowała jej zacofane oblicze…
Taaaadaaaam! Właśnie osiągnęliśmy ten stan. I zdaliśmy maturę z jedzenia fasolki. Z tej okazji zapraszamy Was na ciekawe, charakterne, rozgrzewające, z krztyną orientu, naszpikowane fasolą danie. Z jagnięciną. Bo jakże by inaczej?! Jest moc!
Oto nasze świadectwo fasolowej dojrzałości.

FASOLKA Z JAGNIĘCYMI PULPETAMI

Składniki

½  kg białej fasoli
15 dag wędzonego surowego boczku
40 dag mielonej jagnięciny (może być z udźca)
1 cebula
1 puszka przecieru pomidorowego
4 ząbki czosnku
2 łyżki posiekanej natki
4 liście laurowe
4 -5 ziaren ziela angielskiego
½ łyżeczki kminu rzymskiego
1 łyżka mielonej wędzonej słodkiej papryki
odrobina majeranku
2 łyżki oliwy
odrobina paprykowej pasty Harrisa
sól pieprz do smaku

Przepis

  • Fasolę przepłukujemy pod bieżącą wodą, a potem zalewamy ją w naczyniu „po kokardę”, czyli tak, aby wody było więcej niż ziaren i zostawiamy tak na noc.
  • Następnego dnia namoczoną fasolkę zagotowujemy w wodzie, w której się moczyła, dodając liście laurowe, kmin rzymski i ziele angielskie.
  • Na suchej patelni podsmażamy boczek pokrojony w kostkę, a na tłuszczu wytopionym z boczku szklimy pokrojoną w kostkę cebulę z dwoma ząbkami czosnku. Wszystko wrzucamy do garnka z fasolą.
  • Pozostałe dwa ząbki czosnku przeciskamy przez praskę i dodajemy do jagnięciny, do tego dodajemy i łyżkę posiekanej natki pietruszki, odrobinę harrisy, sól pieprz i lepimy z tego małe pulpety.
  • Pulpety podsmażamy na dwóch łyżkach oliwy. Do gotującej fasolki wrzucamy pulpety, przecier pomidorowy, wędzoną paprykę i majeranek (można też doprawić łyżeczką harrisy, jeśli mamy ochotę na pikantniejszą wersję)
  • Gotujemy jeszcze 20 minut.
  • Na koniec doprawiamy solą oraz pieprzem.
  • Podajemy posypane natką pietruszki.

img_20161117_125936

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website