ryby i owoce morza

Tunezja, sałatka i Polka-desperatka

Wakacje w Tunezji sprzed 11 lat ogólnie rzecz biorąc – choć dziś daleko nam do powtórki z rozrywki – wspominamy dobrze. Typowo hotelowa kanikuła. Cztery tunezyjskie gwiazdki. Żadne all inclusive. Tym bardziej deluxe. A jednak lipy nie było. Tuż nad morzem. W przyzwoitym standardzie. Ze schludnymi pokojami. Z nieobrzydliwym basenem. Z życzliwą, uśmiechniętą obsługą. Z […]

Nasz food porn

Gdyż, ponieważ, bo… festiwal szparagów w naszym życiu od kuchni uznaliśmy za oficjalnie otwarty… uwierzcie nam… to one codzienne (od dwóch tygodni prawie) wygrywają na naszych kubeczkach smakowych pierwsze skrzypce. Właściwie to moglibyśmy się nimi namaszczać. Że jak burżuje? Chyba jak „gupki” jakieś. Bo jak tak dalej pójdzie, to my pójdziemy z torbami. A tu […]

Zamuleni pod palmą

Wystarczyło, że słupek rtęci popieścił 20 stopień w termometrze, a nam z miejsca palma odbiła. Co tam wiosna! Co tam wściekle trelujący ptacy i kwitnące na słodko drzewa. Laaaataaaaa!!! Słońca, morza, plaży…  Wakacji w Chorwacji!!! Najlepiej w towarzystwie muli w ilości niemoralnej. Nie ma to tamto. Mule to nasz kulinarny fetysz. Nie jedyny. Jeden z […]

Sielawy z papieru

Z jednej strony rwące potoki i góry, z drugiej jeziora i Mazury, z trzeciej Bałtyk… A mimo to dobrych, wartościowych, nienaszpikowanych hormonami, antybiotykami i rtęcią ryb w Warszawie jak na lekarstwo. Wielka stolica, myślałby kto! – aż ma się ochotę parsknąć. Prawda jest taka, że gdyby wziąć pod lupę to, co oferują lokalne osiedlowe rybne […]

Spaghetti zwane pożądaniem

Afrodyzjaki. Piękne słowo. Już samo jego brzmienie pobudza libido. Mocny filar magii miłosnej. Co ciekawe – domena kobiet. Zresztą nazwa to zdradza. Jakby nie było, pochodzi od Afrodyty, greckiej bogini miłości i pożądania. Afrodykazjalne mikstury, zioła, eliksiry… Miały na celu jedno: rozpalić do czerwoności męskie zmysły, postawić na baczność męskość, doprowadzić do szaleństwa opornych kochanków… […]

Król śledzik pierwszy

Albo się go kocha, albo nienawidzi. Nie ma niczego pomiędzy. Może dlatego, że – jak ktoś kiedyś słusznie wygłosił – do pereł, whisky oraz śledzi trzeba dojrzeć. Po prostu. Nie ulega wątpliwości, że bez względu na to, czy z nim się sympatyzuje czy na samą myśl o nim przewraca oczami, jak Polska długa i szeroka, […]

Swojska pasta i basta!

Jajeczna, twarogowa, sardynkowa, z makreli. Relikt PRL-u. Kulinarna prehistoria. Pasta kanapkowa. Już samo brzmienie tej zbitki słownej działa na nas jak maszyna czasu. Są jeszcze w kraju nad Wisłą tacy, co robią pasty do chleba? Jako to drzewiej bywało? Są! Na przykład pani Tereska – najcudowniejsza kucharka pod słońcem, autorka posiłków w przedszkolu, do którego […]

Ciasto rybaka

Nie wiemy jak Wy, ale my, zawsze kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy, zaczynamy błądzić w czasoprzestrzeni niczym dzieci we mgle. Marny żywot, bo pogrążony w ciemnościach przez większość doby, rujnuje naszą strefę komfortu. Odcięci od dziennego światła zamieniamy się w rośliny pozbawione fotosyntezy… Żeby przetrwać pół roku w mroku trzeba się jakoś otorbić. W […]