mięso

Kluski jak czekolada

To danie robi się w 10, no może w 15 minut, przy założeniu, że omastę przyrządza się równolegle z gotowaniem makaronu. Procedura prosta jak budowa cepa. A może i prostsza. Boczek, chili, czosnek, oliwa, natka pietruszki, parmezan i spaghetti. Każdy chyba w kuchni ma. Jak nie, to łatwo kupi. Miska szczęścia za parę groszy. Po […]

Stek – kawał skurczyBYKA cz. 1

Kiedy tak spojrzeć na niego z boku – bryła mięcha. Prymitywne żarcie dla Flinstonów. Ani prezencji, ani atencji.. Grubiański kotlet. Brzydal. Oj mylą się ci, którzy sądzą, że stek to karma dla jaskiniowca. Stek z krwi i kości to więcej niż jedzenie. To crème de la crème mięsnego repertuaru. Wielce osobliwy kąsek. Indywidualista. Do szczęścia […]

Przycieraki raz!

Szare albo żelazne. Tak nazywają je w Wielkopolsce, w krainie tymi niezbyt wyględnymi kluchami smakującej. Na Mazowszu – przeciaraki albo przycieraki. Bo tam też się nimi, jak Bzura szeroka i głęboka, zajadają. I chwała Bogu! Bo dzięki temu, że całe Księstwo Łowickie od stuleci je warzy, o ich istnieniu wiemy i my. Przycieraki autorstwa jednej […]

Chorizo jak bycza krew

Gdybyśmy mieli odpowiedzieć na pytanie, czym kierujemy się przy wyborze miejsc z myślą o naszych wakacjach, odpowiedzielibyśmy: JEDZENIEM! Okej! Może nie jesteśmy obieżyświatami, którzy nie z jednego pieca na kuli ziemskiej chleb jedli. Co to to nie! Bo nie oszukujmy się! Żeby móc beztrosko odbywać podróże kulinarne do najdalszych, najbardziej ekscytujących zakątków świata, w dodatku […]

Nasz burger od(c)hamiony

Nie da się ukryć, że awansował. I to w spektakularnym stylu. Zerwał z wizerunkiem śmieciowej kanapki z kotletem ze zmielonego przysłowiowego psa z budą, w pseudo-bule napompowanej spulchniaczami. Stał się absolutnym liderem nowej, ulicznej gastronomii. Zauważcie, że nawet nazwę zmienił. I dziś już nie taki ham… Obecnie street food bez burgera nie istnieje. I chyba […]