knajping

Droga na Kaukaz pod Warszawą

To już nie ma ani jednej knajpy w całej Warszawie, że musicie na obiad jechać aż za? – zapytał nas tata? Ano nie ma. Takiej nie ma. A w ogóle, to knajping w stolicy jest przereklamowany. Sorry Warszawako. Lajf is brutal. Toteż w poszukiwaniu jedzenia przynajmniej przyzwoitego, dwie soboty temu zrobiliśmy 30 km, by zaspokoić […]

Sajgon made in Poland

„Chińczyk” po polsku. Czyli „wietnamczyk”. Z ulicznej budki. A więc: podejrzana wołowina w pięciu smakach z ryżem lub makaronem oraz kopą kapuchy do tego. No i sajgonki, już na odległość nokautujące wrażliwość nosa fryturą. A wszystko musowo i masowo utopione w glutaminianie sodu. Oto orient made in Poland rodem z Wietnamu. Oh really? Na samą […]

Tak dobrze żarło i… zdechło

Kiedy zaczynaliśmy tworzyć bloga, mieliśmy jedno założenie: dzielić się z innymi naszą pasją. Pasją do jedzenia i ludzi, którzy tak, jak my mają do jedzenia serce. Zamierzaliśmy pisać wyłącznie o tym, co dobre, fajne i ciekawe. Wyrażać pozytywne opinie, stawiać obiekty naszego zainteresowania – o ile na to w naszej ocenie zasłużyły – w pozytywnym […]