Bób z Wami!

Mianownik (kto? co?): bób Dopełniacz (kogo? czego?): bobu Celownik (komu? czemu?): bobu/bobowi (?) 😉 Biernik (kogo? co?): bób Narzędnik (z kim? z czym?) : z bobem Miejscownik (o kim? o czym?): o bobie! Wołacz (o!): bób/bobie! (?) 😉 Tak! W naszym kulinarnym języku zdążyliśmy odmienić go przez wszystkie przypadki. I tak w koło Macieju. Końca […]

Droga na Kaukaz pod Warszawą

To już nie ma ani jednej knajpy w całej Warszawie, że musicie na obiad jechać aż za? – zapytał nas tata? Ano nie ma. Takiej nie ma. A w ogóle, to knajping w stolicy jest przereklamowany. Sorry Warszawako. Lajf is brutal. Toteż w poszukiwaniu jedzenia przynajmniej przyzwoitego, dwie soboty temu zrobiliśmy 30 km, by zaspokoić […]

Strefa (komfortu) kibica

Czipsy, chrupki, orzeszki słone… To od nich chrupie, chrzęści i trzeszczy strefa kibica, choć to przecież antyjedzenie, żywieniowe zło. Okej, okej, zgoda! Mówią, że od piwa głowa się kiwa… Tyle tylko, że browar, szczególnie ten szlachetny, rzemieślniczy, ma też drugą, jasną moc. Pity z głową właśnie – leczy i zapobiega: trzyma ciśnienie i nerki w […]

Sajgon made in Poland

„Chińczyk” po polsku. Czyli „wietnamczyk”. Z ulicznej budki. A więc: podejrzana wołowina w pięciu smakach z ryżem lub makaronem oraz kopą kapuchy do tego. No i sajgonki, już na odległość nokautujące wrażliwość nosa fryturą. A wszystko musowo i masowo utopione w glutaminianie sodu. Oto orient made in Poland rodem z Wietnamu. Oh really? Na samą […]